Farbujemy, naturalnie;)

Dział o szyciu, dzierganiu, tkaniu, krojach i kolorach.
Awatar użytkownika
Arnor
Jarl
Jarl
Posty: 6577
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » pt 06 lis 2015, 15:30

Farbiarki moje drogie ;) Która z Was podjęła by się zafarbowania naturalnego lnu ręcznie tkanego na przeworską koszulinę?
Len ma 66 cm szerokości, a długości... no tyle żeby starczyło ;)

Interesują mnie żywe kolory, nie żywe w sensie nasycenia tylko żywe barwy tzn niebieski, czerwony, pomarańczowy itp.

Myślicie, że da się? Oczywiście nie musi być w kociołku, garnek na gazie mnie satysfakcjonuje. Byle by było naturalnymi barwnikami.
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Aldis
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 2428
Rejestracja: wt 24 wrz 2013, 00:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Aldis » pt 06 lis 2015, 16:28

Wszystko się da. Tylko len łapie słabiej niż wełna, więc barwnika musi być więcej i podejrzewam, że musi dłużej poleżeć. No i duży gar jest potrzebny (W Wawie nie posiadam) więc ja osobiście mogłabym dopiero jak zjadę do Płocka i nie będzie to okres świąt bo w garze będzie bigos dla miliarda osób :P


Edit: najlepiej by było uciąć małe paseczki/kwadraty/kawałki i zrobić test jak łapie na jakie kolory. Tkanina tkaninie nie równa.
Odpowiedź na wszystkie Twoje pytania brzmi: NIE
Droga załatwiania spraw i pytań jest prosta: regulamin - forum - piastun - starszyzna - jarl.
www.mojesredniowiecze.blogspot.com

Awatar użytkownika
Arnor
Jarl
Jarl
Posty: 6577
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » pt 06 lis 2015, 18:08

ok.
Kawałki dam radę poodcinać, zawsze kupuje się nieco więcej.
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Jorund
W Walhalli
Posty: 944
Rejestracja: pt 04 lut 2011, 00:00

Postautor: Jorund » pt 06 lis 2015, 18:13

To juz masz jakis kroj, czy cos ? No i naturalnie to ciezko bedzie jakies kolory z tych co chcesz. Czerwony .
Ostateczne rozwiązanie kwestii Mordorskiej.

Swietlana
W Walhalli
Posty: 879
Rejestracja: wt 08 mar 2011, 00:00

Postautor: Swietlana » pt 06 lis 2015, 18:33

Z tym, co mówiła Marika- wypierz materiał wcześniej, a wełnę nawet w takiej nieco cieplejszej wodzie, bo materiały prosto z fabryki jakieś tam ilości kleju zawierają. Kruszyną fajnie można zafarbować teraz no i czarnym bzem, jeżeli ktoś ma pomrożone jego znaczne ilości. No i płukanko po... pierwsze w samej wodzie a drugie dla utrwalenia w wodzie z octem.

Awatar użytkownika
Arnor
Jarl
Jarl
Posty: 6577
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » pt 06 lis 2015, 19:08

@ Lasota
Każdy ze wspomnianych się da, w różnych odcieniach i różnymi składnikami.
Marzanna barwierska - czerwony, brązowy, fioletowy
Czarny bez - czerwony, różowy
Borówki, jeżyny, jagody - niebieski
Liście brzozy, kora dębu, jałowiec, gorczyca, paproć, rumianek - żółty, pomarańczowy
I wymieniać można dużo. Kwestia dostępu do odpowiedniego barwnika dlatego zapytałem czy dziewczyny dadzą radę, a nie czy się a ;)

@ Nora
"bo materiały prosto z fabryki jakieś tam ilości kleju zawierają" - ale materiały z prosto z krosna nie zawierają więc nie muszę się tym martwić ;)
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Jorund
W Walhalli
Posty: 944
Rejestracja: pt 04 lut 2011, 00:00

Postautor: Jorund » pt 06 lis 2015, 22:24

No chodzilo mi ze o tej porze roku. Chyba ze farba do wlosow :-P wiem ze dostepna bedzie kora debu, ale tej barwy nie chcesz. Wiekszosc pewnie mozna kupic Np. Mrozone jezyny, jagody itp. Mysle ze mozna by sprobowac sokami. Przeciez kazdy z nas ma w rodzinie kto takowe robi :-)
No a marzanna chyba nie wystepuje u nas .
Ostateczne rozwiązanie kwestii Mordorskiej.

Awatar użytkownika
Arnor
Jarl
Jarl
Posty: 6577
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » sob 07 lis 2015, 16:28

Występuje na grodzisku w Żmijowskach :D Marika posadziła w ogródku przy chacie ;)
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Jorund
W Walhalli
Posty: 944
Rejestracja: pt 04 lut 2011, 00:00

Postautor: Jorund » ndz 08 lis 2015, 19:47

Może i posadzić storczyki, co nie uczyni roślin rdzennymi :-P
A tak na poważnie, może w wakacje pomyśleć o larwach czerwia, wtedy byśmy mieli oryginalny barwnik. No i kramik D.B byłby wyjątkowy.
Ostateczne rozwiązanie kwestii Mordorskiej.

Awatar użytkownika
Arnor
Jarl
Jarl
Posty: 6577
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » ndz 08 lis 2015, 20:26

Znalazłem informacje iż o Marzannie wspomina Rzymski pisarz i historyk Gaius Plinius Secundus urodzony w 23 r. n.e. Napisał m.in. Bella Germaniae libri XX czyli "Historia Wojen Rzymian z Germanami" Choć nie wiem czy w tym dziele właśnie pisał o tej roślinie.
O marzannie pisał też urodzony w roku 40 n.e. Pedanios Dioskurydes.
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Aldis
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 2428
Rejestracja: wt 24 wrz 2013, 00:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Aldis » ndz 08 lis 2015, 21:29

Generalnie spoko. Marzanną się da. Ale wiesz, że marzanna jest droga? A to się przelicza tak, że powinno być wagowo tyle barwnika ile waży farbowana tkanina :P
Odpowiedź na wszystkie Twoje pytania brzmi: NIE
Droga załatwiania spraw i pytań jest prosta: regulamin - forum - piastun - starszyzna - jarl.
www.mojesredniowiecze.blogspot.com

Awatar użytkownika
Arnor
Jarl
Jarl
Posty: 6577
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » ndz 08 lis 2015, 21:45

Ale ja nie zdecydowałem, ze ma być właśnie marzanną :P MN może być czarnym bzem albo czymś innym. A nawet jeszcze nie jest powiedziane, ze koszulina ma być czerwona. Bo generalnie kolory to taka trzeciorzędna sprawa jak dla mnie.
Nie mam jeszcze ogólnej koncepcji w jakie kolory się odziać więc badam temat ale wstępnie podoba mi się coś w tym stylu:

Obrazek
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Frigg
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 809
Rejestracja: pn 30 wrz 2013, 00:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Frigg » ndz 08 lis 2015, 22:00

Nie wiem, czy czarny bez jeszcze się znajdzie. Oglądałam dziś krzak, który chciałam obrabować i niestety był już zupełnie bez owoców. Ale może gdzieś jeszcze jest? W mieście niestety trudno o surowiec prosto z natury i jeszcze można zabulić mandat za dewastację zieleni... co za życie...

Surowiec barwierski można też kupić. :) Taki mam plan co do kory kruszyny.
Wełna jest spoko.

Awatar użytkownika
Arnor
Jarl
Jarl
Posty: 6577
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » ndz 08 lis 2015, 22:06

Akurat kora kruszyny jest prosta do zdobycia. Szkłak bo taka jest nazwa potoczna w mojej okolicy jest łatwa do pozyskania... stosunkowo. A co do Bzu to myślę, że tylko suszone (mrożone) owoce wchodzą teraz w grę.
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Frigg
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 809
Rejestracja: pn 30 wrz 2013, 00:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Frigg » ndz 08 lis 2015, 22:21

U mnie niestety szanse bliskie zeru. Może uśmiechne sie o korę.

Ja mam zasuszony wrotycz, w luzniejszy dzień skocze po ałun i bede farbowac trochę welny. Zobaczę, jak pójdzie z tkanina... kawałek lnu tez chyba znajdę. To zobaczymy, czy lokalowo-garnkowo jestem cos w stanie poszaleć.
Wełna jest spoko.


Wróć do „Krawiectwo i jemu podobne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość