Domowa Wędzarnia

Kuchnia dawna, eksperymenty kulinarne i dzikobzowe przepisy
Swietlana
W Walhalli
Posty: 879
Rejestracja: wt 08 mar 2011, 00:00

Postautor: Swietlana » czw 24 kwie 2014, 19:38

Wszystko fajnie, ale nie każdy może sobie polować na zwierzynę ot tak.
Z dziczyzną trzeba uważać, ja osobiście nie lubię np. sarny bo za bardzo mi wiatrem jedzie to mięso i już..

wolę świnkę :)

Awatar użytkownika
Aldis
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 2228
Rejestracja: wt 24 wrz 2013, 00:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Aldis » czw 24 kwie 2014, 21:02

Ja generalnie wypadłam z tematu (bo była mowa o tym, że wędzarka jaką mamy jest nie zdrowa i fuj, a skończyło się nie wiedzieć czemu na dziczyźnie) :D

Napiszę więc tylko, że mięsko się mocy w solance od godziny 15:00. Odebraliśmy dzisiaj od naszej "pani od mięsa" W środę-czwartek wędzimy. :)
Odpowiedź na wszystkie Twoje pytania brzmi: NIE
Droga załatwiania spraw i pytań jest prosta: regulamin - forum - piastun - starszyzna - jarl.
www.mojesredniowiecze.blogspot.com

Awatar użytkownika
Arnor
Jarl
Jarl
Posty: 6420
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » pt 25 kwie 2014, 10:02

Yes, Yes :twisted:
"Nie ma miękkiej gry"


Wróć do „Kuchnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość