Archiwum pytań

Bo nie ma głupich pytań są tylko...
Żywia

Postautor: Żywia » śr 12 cze 2013, 23:53

Skjald z tego co wiem to jak robisz z podszyciem to końce obydwu materiałów zawijasz do wewnątrz ii szyjesz przez 4 warstwy. Jeśli twoja maszyna temu podoła to użyj jej najpierw, a potem ręcznie, aby nie było widać. Bedzie trwalsze :D

Żywia

Postautor: Żywia » śr 12 cze 2013, 23:57

aaaa co do wykonczeń to też ogólne pytanie tak z ciekawości. Widziałam płaszcze obszyte krajką, to raczej dopuszczalne, ale troche dziwne. Jak to u nas w drużynie sie prezentuje ?

Awatar użytkownika
Lesław
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 3238
Rejestracja: wt 02 gru 2008, 00:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lesław » czw 13 cze 2013, 12:23

U nas chyba nikt czegoś takiego nie ma. Chodź jest płaszczyk ozdobiony delikatnym haftem. Ale jeżeli wydaje ci się to dziwne (ja tez jakoś nie przyzwyczaiłem się do tego) to się nie decyduj na to.

A propos:
Ja słyszałem o 3 powodach, dla których przyszywano krajki do stroju:
1. ozdoba
2. wzmocnienie brzegów materiału, żeby się nie siepały
3. mistyczne znaczenie: bariera przed jakimiś tam złym lichem, które to miało się dostawać pod ubranie

Jak dla mnie 3 nie ma zastosowania w przypadku płaszcza.

Awatar użytkownika
Arnor
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 6668
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » czw 13 cze 2013, 18:04

Z praktycznego punktu widzenia krajkę na płaszczu bym odradzał. Na płaszczach się siedzi, śpi, leży, łazi po lasach. Krajka będzie pozaciągana, wymiętolona i wielokrotnie prana więc po co się męczyć zwłaszcza, że to kawał krajki trza by mieć, a i tak się zniszczy.
Co innego gdyby ktoś szył płaszcz biesiadny lub odświętny z bordowej wełny podszytej błękitnym jedwabiem i ozdobiony futrami kotów Frei ale to chyba nas nie dotyczy ;)
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Skjaldvor
Początkujący skryba
Posty: 148
Rejestracja: pn 28 sty 2013, 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Skjaldvor » czw 13 cze 2013, 18:17

Żywia - coś tego nie widze :roll:

Dobra, musze sie oswoić z informacjami i na razie nie bede już wam błyszczeć swoją niewiedzą :lol:

Awatar użytkownika
Doman
Niepiśmienny
Posty: 20
Rejestracja: ndz 07 paź 2012, 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Doman » śr 19 cze 2013, 11:32

czy buty w kolorze ciemny brąz mogę mieć ?
hej tam za ciemnym borem,hej nad białym jeziorem,hej siedzi sokół siwy !

Awatar użytkownika
Inga
Sławny kronikarz
Posty: 1385
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Kontaktowanie:

Postautor: Inga » śr 19 cze 2013, 12:16

Jak najbardziej
'wreszcie kolor twoich włosów pasuje do charakteru'


'- Kitty czemu my zawsze musimy robić to czego ty sobie życzysz, a nigdy to co ja chce?

-Bo tak jest w Biblii'




keep calm and hate everyone

Awatar użytkownika
Doman
Niepiśmienny
Posty: 20
Rejestracja: ndz 07 paź 2012, 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Doman » pn 01 lip 2013, 00:11

Ok,chciałbym zrobić sobie tarcze treningową.
Nawiązując do naszej ostatniej rozmowy z Arnorem w Antipasto,pytanie czy jest możliwość zrobić tarczę u Ciebie w warsztacie ? Masz wszystkie narzędzia zebrane do tego celu w jednym miejscu i co najważniejsze,masz warunki.Ja takowych w mieszkaniu nie posiadam.Przywiózłbym piłkę ręczną do drewna i ofkors wszystkie potrzebne materiał do stworzenia tarczy.Czy da radę coś takiego zorganizować i w jakim terminie ? Dostosuję się z terminem jak Ci pasuje jednakowoż,mam urlop 8-14 lipca,następnie wolne 19-20 lipca i wtedy najchętniej. :)
hej tam za ciemnym borem,hej nad białym jeziorem,hej siedzi sokół siwy !

Awatar użytkownika
Arnor
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 6668
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » pn 01 lip 2013, 20:43

Myślę, że teściowa przeżyje jedną dodatkowa osobę w jej garażu ;) Kup wszystko co trzeba na tarcze a pomogę Ci ją ogarnąć.
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Hormund
Doświadczony pisarz
Posty: 990
Rejestracja: śr 24 lut 2010, 00:00

Postautor: Hormund » pn 29 lip 2013, 18:51

metal się utlenia/matowieje, coś jak rdza, zawsze takie będzie po zastosowaniu agresywnych środków czyszczących. Zakup w castoramie papierek 1200 gradacji i ładnie wyczyść potem natrzyj zwykłym olejem jadalnym i wytrzyj papierem toaletowym do sucha.

Awatar użytkownika
Arnor
Starszy Drużynnik
Starszy Drużynnik
Posty: 6668
Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 00:00
Lokalizacja: Z Kwitnącego Krzewu Dzikiego Bzu
Kontaktowanie:

Postautor: Arnor » pn 29 lip 2013, 22:31

To ogólna zasada.
Nie czyśćcie nigdy rdzy cifem, ace lub innym "kuchennym" środkiem. Zawierają one substancje, które przyspieszają utlenianie. Czyścicie papierkiem ściernym, gąbką polerską lub nawet pastą do zębów na twardej szczotce. Dobrze sprawdza się też pasta polerska "Tempo" lub pasta do karoserii "Auto max".
"Nie ma miękkiej gry"

Awatar użytkownika
Gard
W Walhalli
Posty: 450
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 00:00
Lokalizacja: Żyrardów

Postautor: Gard » pn 29 lip 2013, 23:20

Auto Max polecam, jest tania i starcza na jakiś czas. Rdzy tym się nie zedrze, ale ładnie czyści zmatowienia i "czarne punkty".

Jest też świetna np do czyszczenia biżuterii na połysk ;)


Ja rdze czyściłem czymś takim o nazwie Dintrol. Naprawdę ładnie schodzi, tylko specyfik jest taki żrący, że bez gumowej rękawicy nie podchodź. Przy krótkim dotknięciu plastikowego pojemnika łapy walą płynem.
„Pod koniec maja, w islandzkiej porze przeprowadzek, Hallbjorn zaczął się przygotowywać do opuszczenia domu teścia. (…) Osiodławszy konie Hallbjorn poszedł po Hallgerdę [żone], która siedziała w swojej izbie. Kiedy zawołał, aby wstała i szła z nim, nie odpowiedziała ani nie ruszyła się z miejsca. Hallbjorn wołał ją trzy razy, lecz na próżno, wówczas zaśpiewał urywki pieśni błagalnej – to też nie pomogło. W końcu okręcił sobie jej długie włosy wokół dłoni i spróbował wyciągnąć ją z krzesła, ale ona ani drgnęła. Wówczas chwycił miecz i odciął jej głowę.”

Żywia

Postautor: Żywia » pt 09 sie 2013, 12:13

zastanawiam się czy mogę mieć sakiewke z czarnej skóry, chodzi mi głównie o kolor bo wiadomo jak było z czarnym kolorem. Mam po prostu trochę wolnej skóry, a mi sie nudzi i może da rade zrobić z niej użytek :D

Awatar użytkownika
Gard
W Walhalli
Posty: 450
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 00:00
Lokalizacja: Żyrardów

Postautor: Gard » pt 09 sie 2013, 16:08

Czarna skóra jest nie bardzo. Z tego co wiem, to wymysł późnego średniowiecza. A jeśli we wczesnym była to dla bardzo bogatych.
„Pod koniec maja, w islandzkiej porze przeprowadzek, Hallbjorn zaczął się przygotowywać do opuszczenia domu teścia. (…) Osiodławszy konie Hallbjorn poszedł po Hallgerdę [żone], która siedziała w swojej izbie. Kiedy zawołał, aby wstała i szła z nim, nie odpowiedziała ani nie ruszyła się z miejsca. Hallbjorn wołał ją trzy razy, lecz na próżno, wówczas zaśpiewał urywki pieśni błagalnej – to też nie pomogło. W końcu okręcił sobie jej długie włosy wokół dłoni i spróbował wyciągnąć ją z krzesła, ale ona ani drgnęła. Wówczas chwycił miecz i odciął jej głowę.”

Swietlana
W Walhalli
Posty: 879
Rejestracja: wt 08 mar 2011, 00:00

Postautor: Swietlana » pt 09 sie 2013, 16:23

Gard, jakiś czas temu rozmawiałam i z Arnorem i Hormonem, okazało się, że istniała możliwość zafarbowania skóry na czarno, ale właśnie wydaje mi się, że chyba czarny czarny jest zarezerwowany dla bogatych... a przynajmniej tak mamy w hierarchii.
Żywia, póki co się wstrzymaj z tą skórą, no, chyba, że na sprzedaż dla turystów :)


Wróć do „Pytania od kandydatów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości